sobota, 8 października 2011

Karnawał Blogowy #25


Jak gram, z kim i dlaczego tak?

Postanowiłem popełnić notkę w 25 edycji Karnawału Blogowego, głównie dlatego, że jest to dla mnie temat bardzo użytkowy. Notorycznie szukam graczy na sesje online. Z różnym skutkiem.

Jak gram?
Jestem MG. Zwykle prowadzę po kilka (2-10) sesji w danym “świecie”, po czym zmieniamy klimat (“świat”). Używam jednej mechaniki (FATE) więc kolejne przeskoki nie wymagają czytania nowych podręczników i zwykle są bezbolesne.
Wachlarz “światów” jest dość szeroki - od fantasy (ale nie Warhammer, jest dla mnie pechowy, podobnie jak satrwarsy) przez postapo (neuroszimka, fallout ale myślałem też o EDku) po scifi (musimy jeszcze kiedyś zagrać w Eclipse Phase) i spaceoperę.
W sumie to napisałem w “co” a nie “jak” gram, więc najwyższy czas na badge, metki i etykietki. Albo lepiej użyję “formularza” od ojca prowadzącego.

*przegadywanie problemów czy turlanie?

Na sesji RPG musi znaleźć się zarówno odgrywanie postaci (czyli głównie dialogi i opisy działań ale także trzymanie się wizji postaci) jak i turlanko (choć używam kostek tylko gdy jest to ważne dla gry).

*Używanie mechaniki czy jej przerabiani i omijanie?


FATE jest mechaniką uniwersalną lecz warto poświęcić trochę czasu na jej dostosowanie do używanego “świata”. Nie osiągnie się efektu na miarę Dresden Files ale zwykle dość szybko można uchwycić najważniejsze elementy.

*Światy komercyjne czy własne?

Zwykle komercyjne - mają sporo materiałów, zawierają w sobie dużo archetypów i stereotypów więc ułatwiają porozumienie - jeśli powiem, że ostrzał BG tylko wkurwił tego wielkiego Hegemońca to neuroshimowcy wiedzą, że czas sięgnąć po większe spluwy i modlić się o dobre rzuty (FATE uwaga - można odpuścić sobie modły jeśli posiada się jeszcze zapas PuFów, najlepiej duży).
Z drugiej strony - czasami prowadzę na “zasadzie” białej kartki - MG wrzuca tylko jakieś ogólne zarysy a gracze stawiają własne kreski w tym szkicu. Świat tworzony jest na bieżąco - przez graczy i MG - według potrze sesji. Brzmi może dziwnie ale znakomicie się sprawdza.

*Klimaty fantasy, historyczne, modern czy SF?


Może być. O! Historycznych jeszcze nie prowadziłem. Ale kusi mnie coś takiego - sesja wojenna - lądowanie w Normandii. Jedyny minus - jako MG będę musiał robić za Szkopa (jeśli bawiłeś sie kiedyś w “Czterech pancernych” to wiesz jaka to niewdzięczna robota).

*Mistycznie czy fizycznie?

Jeśli twoja postać weźmie odpowiednie Sztuczki i/albo sprzęt to może fizycznie napierdalać mistyczne duchy. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem pytanie. ;)

*Rozwałkę czy suspens?

Zależy od graczy. Zależy od sesji. MG musi się dopasować do przebiegu akcji.

*Z przemocą czy niedomówieniem?

Czasem z niedomówianą przemocą.


*Granie, prowadzenie czy współuczestnictwo?


MGuję ale gracze mają całkiem sporo narzędzi do wpływania na świat i fabułę gry. W FATE gracz może za pomocąPuF’ów i/lub umiejętności postaci zmienić przebieg fabuły albo zabić misiowi niezłego klina.

Co lubię na sesji, a czego nie dopuszczam?

Na sesji lubię aktywnych graczy, dobrze kombinujących i potrafiących zrobić ciekawe postacie.
Do czego staram sie nie dopuszczać (aczkolwiek różnie to wychodzi):
- starcia gracz kontra gracz (dwie kłócące się osoby skutecznie psują zabawę pozostałym),
- wykorzystywanie wiedzy gracza przez jego postać (Jarek wie, że postać Grażyny jest szpiegiem ale prowadzony przez niego szambelan nie wie, albo inaczej - Waldek jest inżynierem ale jego postać to kompletny tępak, więc nie naprawi samochodu),
- łamania ustaleń przedsesyjnych (można je zmieniać, ale to w uzgodnieniu ze wszystkimi graczami),
- krycie się w cieniu innych postaci (wcześniej czy później wyciągnę postać z tego cienia i wtedy co?)
- ADHD przy stole - przeciwieństwo krycia się (gracz nadaktywny brutalnie zabiera “czas antenowy” pozostałym.

Z kim gram?
Z każdą chętną do gry osobą, która znajdzie kilka godzin czasu w totalnie nerdowskiej porze jaką jest piątek lub sobota po 22-giej. Nie robię żadnych restrykcji co do wieku, płci, wyznania czy doświadczenia RPGowego.

Dlaczego tak?
Bo tak. :D

Tyle teorii. Praktykę, drogi Czytelniku możesz sprawdzić sam. Dość regularnie prowadzę - wystarczy skontaktować się przez gmaila (tomakon.inc), umówić się na sesję i zagrać.
Aktualnie szykujemy się do Necromundy - gangi, lasery i mutanty. Czego chcieć więcej ? A tak, zapomniałem o skarbach dawnych pokoleń czekających na śmiałków w najgłębszej części Kopca Pierwszego. Przygoda czeka.

piątek, 22 lipca 2011

Polewka olszatica

Naczelny pojeb fundoma, niekwestionowany król pajacówy*, niespełniony mesjasz rynku, lider w dziedzinie obciachu oraz największy wsiór wśród wydawców RP znowu ROLuje.
Nic nowego, całkiem niedawno próbował wciskać swojego heartbreakera niewinnym graczom komputerowym pod pozorem krzewienia RPG’ów wśród mas. Tak kiepska manipulacja obraża inteligencję nawet tak niską, jak moja.
Ale ROLek nie próżnuje, po raz kolejny wciska publiczności przed internetem swoje urojonka.
Padła kolejna propozycja typu “zapłacę za”**, która tym różniła się od pozostałych obiecajek Rafałka, że nie była okraszona liczbą sugerującą wysokość wynagrodzenia. Proponowana robota jest ciężka, śmierdząca i niewdzięczna na tyle, że pomyślałem, że to zadanie dla Mike Rowe’a. W końcu sam ROLek okresla to mianem “wyzwania”.

Czegóż to oczekuje od fandomciuchów znany miłośnik szampana ze stacji benzynowej?
Otóż należy przebijać się przez kolejne strony ROLOTICY aby napisać rzetelny i konstruktywny raport dotyczący możliwości poprawienia ukochanego dzieła Rafałka.
Propozycja przyszła imiennie - do paru osób, w tym (podobno) do przeciwników najlepszego systemu RPG ever. Nie znam pełnej listy, ale są to osoby znane w naszym e-fundomku. I tu kryje się kolejna podsyfka reklamowa ROLki - za parę złociszy (miejmy nadzieję, że w zamierzeniach było tych pln więcej niż za tekst doportalu emgie.pyly, który był zmarł śmiercią przez opuszczenie) znane nicki miały się zmierzyć z wieloma stronami totalnej grafomanii. Jakoś w tekście odezwy (wybaczcie, nie mogę wkleić tekstu ROLka, musicie wierzyć na słowo, że to zabawne literki) nie było zapewnienia o anonimowości raportu - więc znając techniki ROLowania można by spodziewać się podtytułu “wersja poprawiona, we współpracy: [i tu lista nicków]”.
Reakcje na zaproszeniową odezwę były różne - od zignorowania po określenie spodziewanego za harówkę wynagrodzenia. W tym drugim przypadku mogę powiedzieć, że ROLek stchórzył i nie podjął wyzwania***. Mimo wielu wcześniejszych pultań (do zablokowania tematów na Bagnie, co oddaje “jakość” pultania) jedyne co miał do powiedzenia nasz mistrz tupania nóżką i potrząsania kokardkami to parę zdań na poltku z zablokowanymi komentarzami. Polewka.

Uważam, że ROLOTICA bardziej potrzebuje wsparcia finansowego niż ja, więc udzielę paru gratisowych porad.

Jak poprawić to jakże wiekopomne dzieło, które dzięki numerowi ISBN leży w Bibliotece Narodowej obok dzieł uznanych autorów?
Otóż należy je napisać od nowa. Tym razem używając języka polskiego.

*sorry wigwamówki, mimo całej mojej trollowej sympatii - za niska liga jesteście wobec ROLki - możecie mu co najwyżej okładki ROLOTICY polerować (szef waszej podwórkowej bandy już to czyni na zachodnich forach)
**aby uzyskać odpowiedź czy ROLek płaci - pogrzebcie w googlach. A potem zastanówcie się będziecie potrafili postawić na nogi e-fundom by metodą nacisków internetowych wycisnąć z ROLkiego należne złocisze.
***niestety za robotę, po której ręce będą bardzo długo śmierdzieć, nie można proponować ludziom jałmużny.

UWAGA: Zmieniły się zasady komentowania przy tym wpisie. Tchórzliwe kurewki kryjące się za anonimami lądują w koszu (chyba, że będą zabawne).
Tyldko miej odwagę zaprezentować swe poglądy pod swoim nickiem. A ty wigwamówko zaloguj się - wszak masz konto.

niedziela, 17 lipca 2011

A teraz mi to poprowadź.

Dawno, dawno temu lucek rzucił prowadzącym rękawicę.
Napisałem wtedy szkic tego tekstu i kompletnie o nim zapomniałem. Przypadkowo odgrzebałem go z odmętów gógieldoków. Odkurzyłem trochę dopełniłem i gotowe.

Tutaj link do filmu bo mi nie chce blogger tego wkleić (póki co).
http://www.youtube.com/watch?v=6o0Co4kbRZo&feature=youtu.be

Kilka założeń:
- to finał sesji, BG (Młody i Benicio) mają już uszczuploną pulę PL i Konsekwencje na karku (ranna noga),
- MG dysponuje całkiem sporym stosikiem PLków, ma przewagę liczebną (boss + kilku noname’ów) i jest w cholernie dogodnej sytuacji,
- jak na filmie pojawi się widok pieniędzy w torbach to znaczy, że ktoś użył Aspektu “Forsa”.

Kilka wyjaśnień co do mechaniki:
- wymiana - coś jakby runda, w każdej postać ma dwie fazy - kiedy aktywnie działa i kiedy się broni przed działaniami innych - nie można używać tej samej Umiejętności w ataku i obronie.
- brutalność mechaniki została dostosowana do potrzeb - czyli żegnajcie stresstracki, co oberwiesz, to twoje drogi graczu. Nie ma buforu bezpieczeństwa - przegrana rywalizacja oznacza konkretne nieprzyjemności.

Czas na fragment sesji “objęty” filmem:
0:0-0:58 gadki “w trybie” postaci (trzeba łapać PLki za rolpleja), gracz Benicio próbuje wyciągnąć z misia PLki za Aspekt “Alkoholizm”. MG opisuje pole bitwy i pokazuje Aspekty sceny (“Darmowy ser w pułapce na myszy”, “Już na was czekają”, “Spodziewajcie się niespodziewanego” itd.)

0:58-1:10 - pierwsza wymiana (runda) - w swoim ataku Młody remisuje, Benicio wygrywa starcie i kasuje pierwszego BN’a. Gdy przychodzi kolej na atak tych złych (gajer z shotgunem), Młody remisuje ale wrogowi udaje się przycisnąć ogniem Benicio. Tu można rozstrzygnąć sytuację na kilka sposobów (w końcu to FATE), mi przychodzą do głowy dwa:
a. gajer stawia blok i aby przez niego przejść trzeba przebić jego siłę
b. gajer robi manewr i stawia Aspekt na Benicio - “Dociśnięty do ziemi”

1:10-1:20 - wymiana nr 2 - Beniciowi, mimo fatalnej sytuacji, udaje się przeczołgać pod ostrzałem (warto inwestować w Zręczność), Młody kasuje jednego BNa z marszu, ale sam też obrywa, na szczęście - niegroźnie (prawdopodobnie urok posiadania kamizelki kuloodpornej albo długiego stresstracka).

1:20-1:35 - wymiana nr 3 - BG kryją się za murkami i przeładowują a boss i jeden z jego ludzi zajmują dogodne pozycje (manewr) - korzystająć z tego, że nikt do nich nie będzie strzelał. Jeśli używanoby mechaniki z Diaspory, pusty magazynek mógłby zostać wywołany przez samych graczy w zamian za PL. A PL’e nie rosną na drzewach.

1:35-1:55 - wymiana nr 4 - badboye korzystają ze wszystkiego co mają, BG też robią co mogą - PLe i darmówki latają równie gęsto jak ołów na filmie. Ostatecznie Młody uzyskuje remis a Benicio ląduje z poważną Konsekwencją “Postrzelone ramię”. Ma być “grim&gritty” tak ?. No to gracz Benicia dostaje 2 PL, bo to niedogodność dla postaci. Ratuje to trochę nadszarpnięty budżet PL. Ale za to tę Konsekwencję MG może odpalać za darmo. Boli.

1:55- 2:18 - wymiana nr 5 - Młody przeładowuje, boss ukrywa się a Benicio osrzeliwuje się z BNem. Wygrywa - jednego wroga mniej.

2:18-2:43 - wymiana nr 6 - Młody widząc, że z Benicio jest słabo robi manewr społeczny i motywuje kumpla do dalszego działania - Aspekcik tymczasowy “Jestem z tobą!” będzie odpowiedni. Badboye kiepsko tym razem strzelają.

2:43-3:35 - wymiana nr 7 - Młody planuje dobiec do fontanny mimo zagrożenia, ma fatalny rzut a MG radośnie odpala co tylko się da, w tym “Spodziewajcie się niespodziewanego” - Młody ląduje w szkle z poważną Konsekwencją. Benicio zmienia pozycję i ostrzeliwując się tworzy blok dla bosa - ten decyduje się nie reagować.

3:35-4:30 - wymiana nr 8 i/lub 9 - BG blokują na tyle skutecznie, by ten nikt nie mógł im zaszkodzić (boss próbował). Zmiany magazynków są fabularne - żeby MG się nie czepił, że tyle ołowiu w powietrzu bierze się znikąd. Postacie manewrują BNa by efektownie go wykończyć, kiepski rzut MG “w ataku” tylko pomaga w tym zamierzeniu.

4:30-4:56 - wymiana nr 10 - zbieramy się - przeładowanie, zgarnięcie łupu to akcje darmowe, nie wnoszą do dramatyzmu nic ciekawego, jedziemy dalej. Benicio blokuje skutecznie bossa, ale nie udaje się zablokować grubego łysola. Łysol trafia (pewnie korzysta z Konsekwencji Młodego), postać przyjmuje strzał zamiast na klatę to na kasę (Mg się zgadza - uśmiechając się na myśl opisu tej kasy po akcji (o ile postacie przeżyją)).

4:56-5:06 wymiana nr 11 - Benicio przeładowuje i odstrzeliwuje łysego, po czym broni się przed bossem. Młody mimo ran i pełznie w kierunku osłony.

5:06-5:18 - wymiana nr 12 - MG wymusza kolejne przeładowanie, Benicio szarpie się z magazynkiem (za PLkę) a boss bezkarnie ładuje kilka kulek w Młodego (kolejna Konsekwencja, teraz może być już naprawdę ciężko, mimo zastrzyku z PLek)

5:18-5:45- wymiana nr 13 - Benicio blokuje okna na piętrze, i stara się przeciągnąć Młodego za jakąś osłonę. W tym czasie boss przeładowuje broń i podkrada się do rannych postaci manewr (“Za waszymi plecami”).

5:45-5:55 - wymiana nr 14 - tu MG znowu wymusza pusty magazynek, gracz decyduje się nie odbijać wymuszenie własnym PLkiem (woli je oszczędzać) - więc nie może strzelać. Boss kładzie Benicio na ziemię z kolejną Konsekwencją (ale gracz kasuje PLki za zranienie “jego” postaci). W innych systemach taka sytuacja oznaczałaby śmierć postaci, ale bynajmniej nie w FATE. Postacie krwawią ale wciąż żyją a ich gracze odnowili zapasik PLek. MG stracił bandę pomocnych BN’ów (został tylko boss) i ze stosika dostępnych PL’ków zostało mu zaledwie kilka (chodzi o PLki do dyspozycji BN’ów bo pula na wymuszenia Aspektów BG jest nieskończona).

5:55-6:00 - zaraz będzie kolejna wymiana - jeden z graczy wymusza przeładowanie na bossie więc 15tą wymianę zacznie on bezbronny. Będzie ciekawie. Stawka jest wysoka - BG mogą zostać zabici lub trwale okaleczeni ale boss jest w zasięgu ich możliwości.

To dość suche i pewnie zbyt szybkie przełożenie wycinków scen na mechanikę. Porównując z filmem ciężko doszukać się emocji, ale co innego czuje się trzymają w garści kości i widzi się jak dzięki udanym akcjom topnieją zasoby MG (BN’i padają a ze stosika PLków zostało ledwie kilka).

Najdłuższy konflikt jaki prowadziłem na mechanice FATE trwał 8 wymian. Ale nigdy jako MG nie miałem BG tak bardzo podanych na talerzu :D
W tej sesji wzięli udział doświadczeni gracze - kombinowali jak “wykrwawić” MG, przy skromnych zasobach własnych, ale kilka słabych rzutów i nieprzemyślana szarża (podjęcie łupu gdzieś od 4:30) doprowadziły do ciężkich Konsekwencji.

czwartek, 30 czerwca 2011

KB#22 Karty


Najwyższy czas wrzucić coś na 22 edycję Karnawału.

Grając offline (czyli tradycyjnie - twarzą w twarz) nie używam rekwizytów. No chyba, że wliczycie w to sztony Punktów Losu (PLki to takie Fuksy ze SWEPL, tylko dużo lepsze) albo żółte karteczki przylepne (na nich spisuję “dane” BNów albo miejsc a potem przeklejam gdzie mi wygodnie).
Co innego online. Używam na sesjach MapToola, a ten program ma wbudowane mnóstwo gadżetów - od podstawowego battlegrida (kwadraty albo hexy), przez zasięg wzroku postaci i używane źródła światła po narzędzie do pilnowania inicjatywki.
Można wrzucać gotowe mapy pól bitewnych albo na przygotować coś efektownego na “szybko” (przy odrobinie wprawy i przy zachowaniu porządku w katalogach zajmuje to 2-3 minuty - takie “szybko”). Do tego dochodzą żetony (zastępują plaskacze albo figurki) i możemy rozegrać nawet regularną grę bitewną a nie tylko RPG (testowane na WH40k i NeuroshimaTactics).
No, ale wystarczy już tej reklamy softu (a mówiłem, że jest darmowy?).
Podstawowym handoutem (i w sumie jedynym stosowanym przez mnie) są karty. Znalazłem ten pomysł na jakimś zagramanicznym forum o FATE i bardzo mi to przypadło do gustu.
Poszukałem gotowych programów do robienia kart, bo po pierwsze - to co można uzyskać w przeglądarkowych wersjach nie za bardzo mi pasuje a po drugie - nie chce mi się szarpać z programem graficznym żeby zrobić parę kart.
Po różnych eksperymentach trafiłem na coś takiego Magic Set Editor.

Robi głównie karty w stylach Magic the Gathering, ale można znaleźć też inne wzory (np. do DoomTroopera).
Problemem są polskie znaki - trzeba się ręcznie nadłubać a w kodzie szablonu kart, a potem jeszcze przeklejać przygotowany wcześniej tekst z notatnika. Albo po prostu olać te wszystkie dodatkowe kreski i ogonki.
Mimo tych niedogodności, efekty są ciekawe.
Program jest banalnie prosty w obsłudze, skuteczny i całkowicie darmowy.

Jak zrobić kartę ?
Należy znaleźć w necie odpowiednie graficzki i ściągnąć je na dysk. Warto zrobić sobie wcześniej listę potrzeb bo można skończyć ze spuchniętym od grafik dyskiem twardym.
Odpalamy MSE i wybieramy wzór kart. W standardowej wersji mamy głównie wzory z Magic the Gathering ale na stronie można znaleźć dziesiątki inych szablonów. Przy odrobinie zaparcia można próbować projektować własne karty. Ja mam za mało umiejętności i cierpliwości więc kożystam z gotowców.
Po wyborze wzoru klikamy aby uzupełnić pola - tekstowe i graficzne (bardzo łatwo dopasowuje się obrazki. Można zmieniać typ kart (Artefakt, Ląd itp.) albo ich zestawy kolorystyczne (czerwień, zieleń zgodnie z kolorami MTG). Niby niedużo, ale efekty i tak przerastają to co można uzyskać za pomocą podobnych usług online.

Co zrobić z kartą ?
1. Wrzuca się taką kartę na stół. I gracze wiedzą jak wygląda zamek, do którego dotarli. Albo jak wygląda szef łowców niewolników lub księżniczka, którą trzeba odbić z łap smoka itp.
Warto stosować krótkie opisy w polach kart - zmniejsza to czas konieczny do tego, by każdy w grupie mógł się z tym opisem zapoznać.

2. Jeśli jesteś MG to chwytasz kartę BNa, trzymasz ją w ręku i pokazujesz ją pozostałym graczom gdy mówisz jako ta postać.
Ten trik oszczędza prób modulacji czy zmiany głosu, które mogą skończyć się rozłożeniem sesji - do dziś pamiętam pewnego MG i jego “demon mówi do was przerażającym głosem”, nie jestem w stanie opisać dalszych dźwięków, i tu drogi Czytelniku musisz wstawić sobie wokal deathmetalowego wokalisty ze skurczem jąder gdyż mam zbyt skromne słownictwo opisać to zjawisko (a miało być zwięzłe “pożrę wasze dusze”) - w każdym razie, po akcji z demonem połowa składu chichrała a druga połówka chciała to jeszcze raz usłyszeć.
Zasada jest prosta - jeśli MG trzyma kartę Bjorna Kowala, to wiadomo, że rozmawia się z tym rzemieślnikiem, a jeśli jest to karta Ulgotha, Strasznie Mrocznego Demona to MG mówi jako ten mieszkaniec piekła (i nie musi przy tym piszczeć ani stosować potępieńczej mimiki). MG bez karty w ręku mówi jako "zwykły" MG.

czwartek, 16 czerwca 2011

18 czerwca 2011 Dzień Darmowych Gier Fabularnych

Za panem przystojnym Adrianem przepisuję:

Pięć lat temu po raz pierwszy odbył się Free RPG Day - inicjatywa North American Roleplaying Industry, inspirowana Free Comic Book Day. Free RPG Day ma na celu promowanie małych i dużych wydawnictw związanych z branżą gier fabularnych poprzez udostępnienie darmowych materiałów np. w postaci elektronicznej (PDF) lub drukowanej.

W tamtym roku udało się zorganizować Dzień Darmowych Gier Fabularnych 2010 w Polsce. Akcja skupiała się w głównej mierze na działaniach w Internecie, zaś jej owocem były setki stron darmowych materiałów dla graczy!

Nie inaczej będzie i tym razem. 18 czerwca 2011 to dzień, w którym udostępnione zostaną darmowe materiały przygotowane przez fanów, wydawnictwa, blogerów i portale.

Tym razem w Bielsku - Białej w sklepie Gnom event przeniesie się z sieci również do realu, gdzie cały dzień będzie poświęcony DDGF.

DDGF to jednak nie tylko uczta dla fanów. To również możliwość doskonałej promocji wydawnictwa, sklepu, firmy, jakiejkolwiek działalności powiązanej z grami fabularnymi. W tamtym roku obok materiałów z wydawnictw pojawiły się darmowe i pełne gry takie jak: Poza Czasem, 3k10 czy Trójca. Były również przygotowane przez fanów: przygody, papierowe elementy terenu, dodatki itp.

A wszystko to dzięki sponsorom, takim jak:

Bullet Books,
Kuźnia Gier,
GRAmel,
Menhir,
Portal
i innym.

Będziemy mieć dla Was mnóstwo fajnych rzeczy. Począwszy od drobnych upominków, jak Jazdy Próbne do Savage Worlds, poprzez plakaty, książki, almanach, settingi i całe pełne gry fabularne ! No i na pewno setki stron w elektronicznym formacie do pobrania !

Już dziś zarezerwujcie sobie sobotę na RPG! I bądźcie czujni!

Więcej informacji na http://www.facebook.com/DDGF2011

sobota, 11 czerwca 2011

Warhammer na FATE - doświadczenie.



Postacie zmieniają się i rozwijają wraz z upływem czasu. Mechanika FATE dotycząca awansu/doświadczenia obejmuje obie te kwestie.

Zmiany:
Po każdej sesji można zrobić jedną z poniższych rzeczy:
- zamienić ze sobą miejscami dwie Umiejętności (muszą róznić się jednym poziomem np. 0 i +1 albo +2 i +3)
- zamienić Sztuczkę na inną
- zamienić nazwę Aspektu

Rozwój:
Po każdej sesji można zrobić jedną z poniższych rzeczy:
- dodać nową Sztuczkę
- podnieść poziom jednej z Umiejętności* - uwaga - nie może być tak, że na wyższym poziomie będzie większa liczba Umiejętności niż na niższym.
*dla manczkinów, nie można najpierw zamienić umiejki miejscami a potem jej podnieść

DOBRZE
+4 O
+3 O
+2 OO
+1 OOO

ŹLE
+4 O
+3 OO
+2 O
+1 OOO


Oczywiście należy tak “awansować” postać, żeby miało to związek z przebiegiem sesji.

Za osiągnięcia po zakończeniu sesji MG dodatkowo nagradza postacie popularnością i znajomościami (najczęściej w formie Aspektów dla Miejsc/BN’ów).
Za wyjątkowe osiągniecia dla fabuły postacie mogą otrzymać nowe Aspekty.

środa, 8 czerwca 2011

Warhammer na FATE - postać


Zaczynamy kampanię Warhammera (2ed) na mechanice FATE (a jakże by inaczej). Mam jeszcze wolne miejsca dla graczy - jeśli jesteś chętny zgłoś się do mnie na gmaila (tomakon.inc) bądź daj znać w komentarzach.
Gramy przez internet (Maptool+Mumble).
Zwykle w piątki, start zwykle 22:30 - czyli termin dla prawdziwych nerdów.

Jak zrobić postać:

1. Wygląd:
Załączajcie obrazek. Tak widzą postać inni. W tym pozostali gracze, ich postacie, nie wspominając o MG i jego BNach.

2. Aspekty (w sumie 7 szt.):
Koncepcja (pomysł na postać - może być bardzo ogólny: elfi myśliwy, dezerter z armii Imperium, początkujący mag, krasnoludzki rzemieślnik, rzezimieszek o złotym sercu)
Cień (to, co kładzie się cieniem na życiu postaci - słabość, zagrożenie lub źródło problemów: banita, czarna owca w rodzinie, chora matka, długi karciane, nałóg, dumny i arogancki, znamię Chaosu, nie chcę pamiętać o zdarzeniach w Czerwonej Dolinie)
Cel (czyli to, co postać chce osiągnąć lub o czym tylko marzy: zostać oficerem, pomścić ojca, oczyścić imię, otworzyć sklep w Marienburgu, wżenić się w rodzinę kupiecką)
Cisza przed Burzą (dzieciństwo i młodość, ale także pochodzenie (rasa, rodzina, ojczyzna, klasa społeczna itp.))
Burza Chaosu (co zdarzyło się podczas najazdu Chaosu, co zmieniło się w życiu postaci lub w niej samej)
Drużyna (relacje i związki między postaciami albo "wspólną osią" drużyny) - UWAGA: tu “należą się” 2 Aspekty - to uzupełni się jak drużyna będzie mniej więcej gotowa do działania


3. Umiejętności (10 z 25 szt.):

*1 na poziomie +3
*3 na poziomie +2
*6 na poziomie +1

Pozostałe Umiejętności są na poziomie 0 (niewyszkolony)

Lista Umiejętności:
Osobiste (6 szt.):
Inteligencja (+nauka +wiedza o świecie)
Odporność
Opanowanie
Percepcja
Krzepa (podnoszenie ciężarów, zapasy, siłowanie się na rękę, słowem siła fizyczna)
Zręczność

Zawodowe (6 szt.):
Magia (język tajemny+splatanie+wykrywanie - wszystko co potrzebne do rzucania czarów)
Wiara (modlitwy, psalmy, oddanie wybranemu bogu - czyli magia kapłańska)
Medycyna (+ aptekarstwo + zielarstwo)
Rzemiosło (naprawa i budowanie (lub niszczenie) przedmiotów ale także otwieranie zamków i rozbrajanie pułapek, specjalizacje - sztuczki (ślusarz, płatnerz, złotnik, cieśla itp.))
Sztuka (coś dla bardów albo innych artystów)
Przetrwanie (tropienie, zakładanie sideł, orientacja w terenie itp.)

Kryminalne (4 szt.):
Hazard
Kradzież
Skradanie
Oszustwo (blef, kłamstwa, wciskanie kitu, fałszerstwo, charakteryzacja )

Bojowe (3 szt.):
Dowodzenie (taktyka ale także wojskowy autorytet wśród podwładnych)
Strzelanie (używanie broni zasięgowej)
Walka (władanie orężem (mieczem, pałką, siekierą) lub rzucanie - (oszczepem, nożem, toporkiem itp.))

Społeczne (4 szt.):
Zastraszanie (groźby, przesłuchiwanie, tortury)
Ogłada (przekonywanie, rozmowy, urok osobisty, uwodzenie)
Handel (targowanie i wycena, dodatkowo zwiększa zasoby na starcie - można rozdzielić pomiędzy Plecak i Kiesę)
Znajomości (kontakty czyli przyjaciele i znajomi oraz ich przyjaciele i znajomi)

Transport (2 szt.):
Żegluga (wszystko, co porusza się po wodzie)
Jeździectwo (jazda konna, ujeżdżanie i powożenie)


4. Sztuczki: 3 sztuki

Zasady tworzenia Sztuczek:
Specjalizacja - zapewnia +2 w ograniczonym zakresie (+1 dla Umiejętności “bojowych” w zastosowaniach ofensywnych)
Efektywność - zapewnia +2 do efektu udanych działań (skrócenie czasu pracy, większe obrażenia, lepsza jakość itp.)
Doświadczenie - zapewnia +2 do zmniejszenia określonych karnych modyfikatorów
Kombinacja - można wybrać 2 z powyższych i zastosować z połową wartości (np. +1 Specjalizacji i +1 Efektywności)
Zamiana - do pewnych działań używa się innej niż zwykle Umiejętności



5. Sprzęt:
Skupiamy się na najważniejszym i charakterystycznym dla postaci sprzętem. Zastosujemy metodę opisową (obrażenia itp. drobiazgi - wylatują).

3 właściwości na postać. Czyli maksimum 3 "przedmioty".

Właściwości:
Mistrzowska robota (jakość wykonania przedmiotu zapewnia +1 do Umiejętności)
Efekt specjalny (przedmiot zmienia lub neguje pewne reguły mechaniczne, przykładowo: magiczna broń pozwala ranić istoty eteryczne i demony)
Sztuczka (przedmiot posiada Sztuczkę)
Aspekt (przedmiot posiada Aspekt)

Dodatkowo każdy otrzymuje:
Plecak (przydatny sprzęt - lina, zapasowa oliwa do latarni itp.): 2
Kiesa (niesione bogactwo - klejnoty, złote korony ale także szylingi i pensy): 1


Postacie graczy: